piątek, 31 marca 2017

Cele na kwiecień




W kalendarzu mamy wiosnę, a za oknem jeszcze czuć zimę. Wiosna pokazała się na chwilę, ale znów zniknęła. Ciekawe ile jeszcze będzie kazała na siebie czekać. Ale będąc chociaż na moment, sprawiła, że wszystko zaczęło się budzić. Kwiaty zaczęły kwitnąć, słychać było śpiew ptaków i ludziom jakoś bardziej zaczęło się "chcieć". Są dłuższe dni, więc mamy więcej czasu. W teorii oczywiście, bo w praktyce z tym czasem bywa różnie. W dalszej części posta o moich nowych, wiosennych celach. 

Plany i cele na kwiecień


Nie chcę stawiać sobie niezliczonej ilości celów i planów. Myślę, że gdyby było ich dużo więcej, przytłoczyłaby mnie ich ilość i z realizacji ich nie wynikłoby nic. Dlatego poniżej przeczytacie tylko 5 celów na kwiecień, ale przynajmniej mam realną szansę na ich realizację. 


Ograniczyć słodycze

W moim przypadku to bardzo przydatny cel bo słodycze mogłyby być moimi 5 posiłkami w ciągu dnia. Nie chodzi mi tu o schudnięcie nie wiadomo ilu kilogramów, ale po prostu o lepsze odżywianie bez słodkości. Zwłaszcza na 2 miesiące przed ślubem przyda się rezygnacja ze słodkości. 


Aktywność fizyczna

Po zimowym śnie pora obudzić się na nowo. Zimą jakoś brakowało czasu, chęci, zapału i okazji do ćwiczeń. Wiecie, za oknem ciemno, to jak zebrać w sobie wystarczająco motywacji, żeby przebrać się i zafundować sobie trochę ruchu? Zdecydowanie lepszym wyjściem był koc i kubek gorącej herbaty. Mam nadzieję, że w kwietniu będzie dużo więcej słońca, a wtedy nie będzie trzeba szukać motywacji do ćwiczeń, zwłaszcza na świeżym powietrzu.

Pisać więcej blogowych postów

Mam głowę pełną pomysłów, więc nowe posty będą się pojawiać regularnie. Już teraz zapraszam Was do odwiedzania bloga.

kawa, kwiat i notes

notes z muffinką i kawa

Napisać pracę magisterską

A właściwie to ją dokończyć. Jestem na półmetku, więc teraz powinno być już z górki... przynajmniej mam taką nadzieję.


praca w domu

Wziąć udział w akcji u Anwen

Anwen organizuje u siebie włosową akcję 30 dni dla włosów, więc postanowiłam wziąć w niej udział. Generalnie chodzi o to, aby przez 30 dni codziennie zrobić coś dobrego dla włosów. Jeżeli chodzi o mnie, to na punkcie włosów mam małego (no może troszkę większego) bzika, więc wyzwanie w sam raz dla mnie. 


Macie jakieś plany na najbliższy miesiąc? A może planujecie dalej i macie cele na najbliższe kilka miesięcy? Podzielcie się w komentarzu swoimi celami, w końcu razem raźniej i będziemy mogły/li się motywować. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz