poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Co nowego u mnie?

Witam po długiej przerwie. Ostatnio dużo się u mnie działo, stąd też ta długo nieobecność. Na Facebooku już wcześniej pisałam, że wracam do blogowania, ale jednak zabrakło czasu. Goście w postaci trójki energicznych, kochanych dzieci, a dodatkowo praca zajęły sporą część mojego czasu i energii. Teraz powoli zaczynam odzyskiwać czas, więc wracam do pisania. Przez czas mojej nieobecności pojawiło się u mnie kilka nowych rzeczy, więc dzisiaj będzie o tym, co nowego udało mi się zakupić. Jeżeli jesteście ciekawi co nowego u mnie, zapraszam do dalszej części wpisu.



Nowości w mojej kosmetyczce

Zestaw do hybryd Neonail

Zakup własnego zestawu do paznokci hybrydowych chodził za mną już od dłuższego czasu, pojawił się nawet w wiosennej wishliście. Jednak kiedy pracowałam w poprzedniej pracy, nie mogłam mieć pomalowanych paznokci, więc zakup lampy i lakierów hybrydowych nie miał sensu. Dopiero kiedy niedawno zmieniłam pracę, postanowiłam zakupić swój zestaw. Na allegro udało mi się znaleźć ciekawą ofertę, gdyż za ok.120 zł zakupiłam cały zestaw firmy Neonail, w skład którego wchodziło wszystko, co potrzebne do wykonania manicure hybrydowego, czyli lampa UV, lakier, baza, top oraz akcesoria. Kiedy lampa do mnie dotarła od razu zabrałam się za robienie paznokci. Przy okazji znalazło się kilka chętnych osób, które udostępniły swoje paznokcie, abym mogła się uczyć. Muszę przyznać, że z tego zestawu jestem bardzo zadowolona, gdyż manicure jest bardzo trwały i pięknie prezentuje się na dłoniach. Teraz jestem na etapie zbierania nowych kolorów lakierów i dokupywania ozdób do paznokci.

manicure hybrydowy

zestaw do paznokci hybrydowych

manicure hybrydowy

Żel pod prysznic Palmolive Chocolate Passion

Jako nałogowa czekoladoholiczka, nie wiem jak to się stało, że tego żelu nie było dotąd w mojej łazience. Wprawdzie nie zamierzałam go kupować, ale dostałam go od mamy, która będąc na zakupach pomyślała o mnie, i zakupiła mi ten przesłodki zapach. Trzeba przyznać, że pachnie obłędnie, niczym czekoladowy budyń. Chciałoby się go zjeść, jednak obawiam się, że smak nie byłby już taki dobry. Stał się moim ulubionych żelem ;)

Żel do mycia twarzy Cien

Do tej pory jednym z ulubionych żeli do mycia twarzy był żel z Biedronki, jednak będąc na zakupach w Lidlu, znalazłam żel do twarzy Cien. Spojrzałam na skład i twierdząc, że jest dość łagodny, wrzuciłam go do koszyka. Okazało się, że ma ładnych zapach i rzeczywiście jest łagodny. W zasadzie to nie zauważyłam dużej różnicy pomiędzy nim, a żelem z Biedronki. Jest gęsty, ma żelową konsystencję i dobrze się pieni. Myślę, że zaprzyjaźnię się z nim na dłużej.

żel pod prysznic palmolive i żel do mycia twarzy Cien


Pasta do oczyszczania twarzy Ziaja Liście Manuka

Chyba każda z nas wie, jak trudna może być walka z zaskórnikami. Osobiście taką walkę prowadzę cały czas, ciągle próbując nowej broni, Mam jednak wrażenie, że one są nieugięte i nie giną od najcięższej nawet amunicji. O tej paście dużo czytałam i w zasadzie nie miałam nic do stracenia kupując ją. Kupiłam i zaczęłam testowanie. Bałam się jednak używać na całą twarz, gdyż sporo czytałam o podrażnieniach, dlatego też używam jej codziennie rano i wieczorem na miejsce najbardziej problematyczne, czyli nos. Muszę przyznać, że zauważyłam sporą poprawę, bo zaskórników jest zauważalnie mniej. Kusi mnie jeszcze krem złuszczający z tej serii, ale zakupię go po zużyciu dotychczasowego kremu.

pasta do oczyszczania twarzy Ziaja

To wszystkie nowości, które ostatnio pojawiły się w mojej kosmetyczce. A u Was jakie nowości się pojawiły? A może używałyście coś z wymienionych przeze mnie rzeczy? Piszcie koniecznie w komentarzach. ;)

Pozdrawiam
Czekoladowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz