poniedziałek, 11 lipca 2016

5 typów ludzi, których nie cierpię.


Nie odkryję Ameryki, jak napiszę, że ludzie są wszędzie. Są na ulicy, w szkole, w pracy, w autobusie i w pociągu. Są w telewizji i w Internecie. Po prostu wszędzie. I, co gorsza, nie da się od nich odpędzić. No chyba, że zamkniesz się w swoim pokoju, pozasłaniasz okna, wyłączysz komputer, telefon i inne sprzęty ułatwiające kontakt ze światem, i spędzisz tak resztę życia. Wtedy może nie będziesz zmuszony kontaktować się z innymi.

Pal licho tych "normalnych" ludzi, z którymi można pogadać, pośmiać się i powygłupiać. Tych, co są tacy jak Ty, bądź chociaż ich lubisz. Przecież z takimi można spędzać czas nieustannie.
Biada tym, co są inni. I dobrze, że nie jesteś mordercą, bo pewnie pozabijałbyś wszystkich "innych". Chyba każdy ma tak, że są ludzie, na których reaguje niesamowitą alergią czy chęcią zabicia ich. W każdym razie ja na pewno tak mam.

Typy ludzi, których nie cierpię.


#1 Typ: Przeżyłbym to lepiej

Kocham takich ludzi, co myślą, że przeżyliby lepiej moje życie. Nie tylko moje zresztą, oni przeżyliby lepiej życie każdego. Siedząc w zapierdziałym dresie przed komputerem, w stercie brudnych naczyń i śmieci wywalających się ze śmietnika, krytykują, że ktoś kupił dziecku za drogi wózek, ktoś inny w złym miejscu postawił stół w jadalni, u tego obrazki na ścianach nie pasują do całego wystroju, a jeszcze ktoś inny za mało je na śniadanie i z pewnością ma anoreksję. Oni też wiedzą lepiej co pomoże Ci na wrzody żołądka, jakiego powinnaś używać szamponu i na jaką dietę przejść, żeby schudnąć 10 kilo. Ot, zawsze posłużą dobrą radą, bo przecież wszystko o życiu innych wiedzą lepiej.

smutna, chora dziewczyna

#2 Typ: Los mnie skrzywdził, bo ciężko choruję

Drugi ulubiony typ ludzi, których jak słyszę, to otwiera mi się nóż w kieszeni i dostaję wysypki. Charakteryzują się wieczną chorobą, a przy tym prowadzą "normalny" tryb życia. Czyli jak ich widzisz, najpierw opowiedzą Ci historię swoich chorób z okresu kiedy się nie widzieliście. Chorują na wszystko co się da. Problemy z żołądkiem, nerkami, wątrobą, nogami, rękami, oczami i... mózgiem chyba też. Biada Ci, jak nie zaczniesz użalać się nad tą osobą. Musisz współczuć ile się da. I pamiętaj, że choćbyś sam umierał, ta osoba zawsze czuje się gorzej. Najlepiej jednak, jeżeli będą opowiadać Ci to przy butelce wódki, zagryzając tłustymi frytkami, kebabem czy czipsami. Wiecie, zdrowe odżywianie zawsze pomaga...

#3 Mam tak cudowne życie...

...że musi dowiedzieć się o tym cały świat. No dobra, przynajmniej autobus, którym jadę. Zazwyczaj głośno rozmawiają przez telefon, ale zdarza się, że rozmówca jedzie z nim. Opowiadają o tym gdzie spędzili ostatni wieczór, z kim się przespali, kiedy urwał im się film na imprezie, kto z kim zerwał, co było w najnowszym odcinku serialu, co ostatnio kupili i tak w kółko. Cały autobus słucha i zazdrości tak wspaniałego życia.
Osobną kategorią są babcie. To coś pomiędzy tą grupą, a tą wyżej. Z tym, że babcie chorują naprawdę, a w autobusie drą się, bo po prostu niedosłyszą. Nie rozpowiadają o chorobach, żeby słyszał ich cały autobus. Chociaż, jak usiądą za mną w autobusie, to od razu czuję się bardziej chora.

facebook - aplikacja, zobacz co dziś robiłem

#4 Zobacz, co dziś robiłem

Wchodzę na Fejsa i od razu wiem co, kto, gdzie i z kim. Spacerek z Misiaczkiem, podróż autobusem nr 299, film w kinie w rzędzie X siedzenia 4 i 5, popcorn w średnim rozmiarze i wspólna cola z dwiema słomkami. No i już wiesz jak wygląda popołudnie znajomej z Fejsa. A że znajomych więcej, to i masz co poczytać. Nie mogę patrzeć na wpisy streszczające każdą minutę życia innych osób.

#5 Wszystko jest beznadziejne

Marudzą całą zimę, bo zimno. Ale po jednym dniu upałów szukają cienia. Marudzą, bo muszą iść do pracy. Marudzą, bo dostali za małą premię. Marudzą, bo są zmęczeni. Marudzą, marudzą i marudzą. Ciągle jest coś, na co mogą marudzić. Czy tylko ja jestem tak dziwnym dzikusem, który stara się we wszystkim znaleźć coś pozytywnego?

A Was, jacy ludzie denerwują najbardziej? A może sami zaliczacie się do któregoś typu ludzi?

Czekoladowa

Zobacz podobne wpisy:

Przestań w końcu marudzić!
Dziwne zasady klientów galerii handlowych

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz