środa, 8 czerwca 2016

Związek do remontu

Witam.

Idealny związek - czy nie każdy o takim marzy? Związek, w którym czujemy się bezpiecznie, a przede wszystkim, w którym jesteśmy sobą. Nie musisz nikogo udawać, bo jesteś kochana taka, jaka jesteś naprawdę. Mężczyzna, który wprost za Tobą szaleje. Wspólne kawki, obiadki, spacerki. I ogrom miłości. Jak w bajce. Kto by nie chciał?



Jak stworzyć idealny związek?

Powiem Wam,  że każdy związek może być idealny. Idealny dla nas. Taki, jaki dwie osoby chcą stworzyć. Dla każdego idealnym związkiem będzie coś innego. Dla mnie może być to codzienna wspólna poranna kawa, ale dla Ciebie może być gotowy obiad po przyjściu z pracy. To zależy od nas samych. Dwie osoby muszą wypracować schemat swojego idealnego związku. I, uwaga, to nie trwa chwilę. To nie jest dzień, tydzień, rok. Wiesz, od dzisiaj robimy to, to i to, i będziemy mieli udany związek, w którym razem się zestarzejemy. Wypracowanie własnego ideału  trwa latami. I jakby tego było mało, to później trzeba jeszcze o niego dbać. A to już trwa całe życie. Bez chwili wytchnienia. Ciągle, bez ustanku, dwie osoby muszą pracować jak mróweczki, żeby im się dobrze żyło razem. I nie ma skrótów czy dłuższych odpoczynków. Nie da się zbudować dobrego związku i zostawić go, żeby był i żebyśmy sobie w nim żyli. To nie jest budynek, który zbudowany stoi i można w nim mieszkać. Chociaż, przecież nawet dom, zbudowany najlepiej jak się da, po pewnym czasie będzie wymagał napraw czy remontów. Związek też, jeżeli nie będziemy go pielęgnować.
Jednak łatwo go zburzyć. Niewiele wystarczy, żeby wszystko posypało jak się domek z kart, chociaż może też rozwalać się systematycznie i pomału. Wystarczy jedna chwila, moment, zły krok i wszystko leci. I wtedy nic nie poradzisz. Trzeba budować od nowa. Tylko raz użyte cegły, nie będą już tak trwałe jak nowe. Pytanie, na ile da się je ponownie wykorzystać. Jak poszły w drobny mak, już ich nie posklejasz. 
Chyba, że w porę zauważysz, że związek niszczeje, niczym nieremontowany od lat dom. To idzie powoli. Najpierw psują się sprzęty. Później dach przecieka, tynk odpada, okna nieszczelne. Da się żyć, prawda? Tylko nie za bardzo komfortowo. Nie biegniesz do niego prosto z pracy, bo jest w nim zimno, mokro i niezbyt przyjemnie. W innych jest lepiej, dlatego po pracy idziesz do koleżanki na kawę. W takim związku też da się żyć, ale na dłuższą metę, to nie jest do przeżycia. Wolisz spędzać swój czas z innymi, bo z nimi lepiej.

Pora na remont!


Przyjrzyj się, co się zepsuło. Może brakuje rozmowy? Może wspólnego czasu? Może jedna wspólna kawa codziennie będzie jednym małym uszczelnieniem przeciekającego dachu. Może wspólne wyjście na spacer będzie niczym uszczelka w kapiącym kranie. Może te najmniejsze komplementy będą jak wymiana okien, a drobne, niespodziewane upominki niczym nowa podłoga? 
Nie trzeba wiele. Przecież nie trzeba od razu remontować wszystkiego. Wystarczy po kolei naprawiać usterki, aby podnosił się komfort. Zróbcie przegląd związku i przyjrzyjcie się, co w nim trzeba naprawić.
cień pary trzymającej się za ręce

cień zakochanej pary całującej się

I na koniec pamiętaj, że sam remont nie wystarczy. Przecież trzeba odpowiednio pielęgnować każdy element, żeby nie doprowadzić do zburzenia.

Mam nadzieję, że nie doprowadzacie swoich związków do stanu generalnego remontu ;)

Pozdrawiam
Czekoladowa



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz